O.S.T.R. – „Komix”
| 18/maj/2012Juwenalia w pełni, a ja bloguję. I to nie one będą tematem wpisu. Jedynie przy okazji sobie ponarzekam. Ale zaraz szybko przejdę do ciekawszego tematu.
Ładne życie jest drogie, bo jest ładne, nie odwrotnie, więc nawet jak będzie ładnie nie odpoczniesz
Juwenalia w pełni, a ja bloguję. I to nie one będą tematem wpisu. Jedynie przy okazji sobie ponarzekam. Ale zaraz szybko przejdę do ciekawszego tematu.
Gdy mam przebiec nawet krótki dystans łapie mnie szybko zadyszka, piłkę nie zawsze udaje mi się prosto kopnąć. Za to w moim rowerze jestem wręcz zakochany.
Trzeba ruszyć dupę! Tylko wtedy życie i świat stają się ciekawe. Takie hasło przyświecało Kompotowi, gdy zakładał nowy projekt fotograficzny. O co dokładnie chodzi?
Przedwczoraj zacząłem sprzątać w pokoju. Sam z siebie. Nikt mi nie kazał. Nie wiem czy mam dorabiać temu jakąś ideologię w stylu odcinania się od pewnego etapu w swoim życiu. W każdym razie wyniosłem pięć worków ze śmieciami.
Czytam ostatnio mnóstwo blogów. Muzycznych, poglądowych, komiksowych. Nawet na modowe zdarza mi się zajrzeć, gdy jakaś niewiasta na fejsbukowej tablicy swoją aktywnością uruchomi tamtejsze algorytmy informujące mnie o tym co lubią/komentują znajomi. No dobra, wchodzę tam tylko dlatego, że niektóre modowe blogerki są całkiem hot. Inspiracją do dzisiejszego wpisu była na szczęście notka o innej tematyce.